Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać…. xD

Z góry przepraszam wszystkich urażonych.

pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ps4 #ps5 #playstation #xbox #xboxone #xboxseriesx #zajebanezreddita

#xbox #ps4 #playstation #xboxone

Trochę wkurwia mnie ten brak loadingow… zawsze miałem czas popatrzeć na telefon, odpisać… sprawdzić coś. A teraz nie I chuj masz grać kurwo…

Ogrywając kolejną grę na Nintendo Switch odczuwam wrażenie że te oceny gier są kupione jak oceny filmów na filmwebie.
Na Filmweb najlepiej zeby to była polska produkcja która wychodzi w kinach, pierwszy dzień w kinach, ocena 5,0 z kont które nie mają komentarzy, albo innych ocen.
Podobnie może być przy ocenach gier ze stajni Nintendo. Grałem we wszystkie hity i te exclusivy są żałośnie słabe w chuj xD

Zelda, myślałem że coś jest ze mną nie tak, że muszę przejść grę dalej, że może potem coś się otworzy, albo po połowie gry otworzą się te fantastyczne wrota mechaniki które tak chwalą fani sekty Nintendo. Gra jest nudna powtarzalna i fhuj liniowa. Otwarty świat jest taki, że musisz grać tak jak gra Ci mówi. Powtarzalne żałosne NPC ktore po zabiciu wybuchają xDD
Przypuszczam że większość osób mając inna konsole wkurwia się że nowa gra wychodzi tak drogo i że to specjalna zagrywka korporacji, gracze po prostu jebia taką politykę. Za to fani Nintendo…. kurwa xDD próbują tłumaczyć swoją sektę z cen, bo gry są warte swojej ceny xD tak jak ktoś napisał w poprzednim wpisie – Mario Golf 250zl, ta gra przecież jest tak mocno zjebana. Ja w coś podobnego grałem na stronach z mini grami flash 10 lat temu xD ale Nintendowcy tłumaczom innym, że gra pewnie jest tyle warta, exclusivy, no i wiesz możesz sprzedać za tyle samo jak ograsz xD

To jest NIEMOZLIWE że ludzie z własnej niewymuszonej woli dają takie noty tym gra, a jeśli faktycznie wystawiają takie oceny (które przewyższają ocenami zajebiste hity z innych konsol czy chociażby PC) to jest to coś podobnego do sekty smoleńskiej.
Tylko pogratulować Nintendo że udało mi się coś zrobić.

Na Metacritic np. The Legend od Zelda z 1998 kurwa roku jest lepiej oceniane niż np. GTA IV xD

Albo super Mario Galaxy lepsze od RDR 2 – xDDDD

NOWA gra na Nintendo z kwietnia 2021, UWAGA, już na 4 miejscu gier od ALL TIME METACRITIC KURWA XDDD
– obrazkowa gra do kurwy nędzy Xddddd
Nie wierzycie w to proszę, zajebisty exclusive xDDD
THE HOUSE OF FATA MORGANA

Zajebista gra no nie?
Doodam, że ta gra ma tak wysoką ocenę kurwa TYLKO od userow Nintendo Switch , fani innych konsol na których wyszła ta gra nie napierdolili takich ocen xD

Od kwietnia do czerwca najebane fhuj ocen, tak jakby fani Nintendo nie mieli nic innego do roboty poza graniem i klikaniem ocen na Metacritic xDDD

Zobaczcie sobie sami na Metacritic, większość czołówki najwyższych ocen gier w historii to zapewne takie tytuły o których nigdy kurwa nie słyszeliście xD

Mario Golf na Metacritic 75 pkt xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

#pcmasterrace #nintendoswitch #grykomputerowe #xboxone #xbox #playstation

Control to jedna z najlepszych gier obecnej generacji

Tak, mam na myśli obecną generację, PS5 i XSX. Wpis o Control dodałem ponad rok temu, ale teraz miałem okazję ograć grę na Xboxie Series X i odczucia z rozgrywki były na tyle odmienne, że postanowiłem ten tekst zmodyfikować i uzupełnić o zdjęcia i filmy. Bo czemu by nie?

Na samym początku o optymalizacji.
Zależnie od faktu, czy postanowicie grać na X1/PS4, X1X/PS4P czy PS5/XSX/XSS (na PC nie grałem), wasze wrażenia z rozgrywki mogą różnic się diametralnie.

View post on imgur.com


Jeżeli jeszcze w Control nie graliście a macie podstawowe konsole starej generacji, dobrze się nad tym zastanówcie, bo gra działa na nich… Średnio. Mocno średnio.
Podejrzewam, że „Remedy” robiło co tylko mogło żeby tytuł jakoś na nich działał i jednocześnie nie powodował ich samounicestwienia, ale wyszło… No średnio. Jako, że grałem na xboxach, wypowiadam się na temat xboxów. Z tego co wiem, na podstawowym PS4 jest równie tragicznie, ale jednak bierzcie pod uwagę, że opisane tu przypadki nie muszą mieć dokładnie takiego samego przebiegu.

Z większych rzeczy, na Xboxach One/One S podczas walk zdarzają się chwilowe spadki nawet do 10 – 15 klatek, ekrany ładowania są potwornie długie a gra tuż po załadowaniu przez jakieś 20 sekund działa w 5 klatkach na sekundę.
Problemem jest też aktywna mapa. Nie zatrzymuje gry, co oznacza, że półtransparentna mapa nakłada się nam na ekran, a my dalej możemy sterować bohaterką. Niestety „sterować” to zbyt dużo powiedziane, gdyż gra w tle mocno obciąża konsolę i Control chodzi w 5 – 8 klatkach na sekundę. Gdy wyłączymy mapę, wszystko wraca do normalności.

CNTRL2


Na Xboxie One X jest znacznie lepiej, gra działa w całkiem stabilnych 30 klatkach oferując bardziej szczegółową oprawę graficzną.
Jednak co oczywiste, najlepiej wypadają nextgeny. Na Series X mamy tryb wydajności w którym gra działa w 60 klatkach lub tryb grafiki, gdzie śmiga w 30 fps przy włączonym raytracingu. I w Control raytracing jest całkiem efektowny. Biorąc pod uwagę sporą liczbę polerowanych podłóg czy szyb, odbicia wyglądają zjawiskowo, sporo zyskało też oświetlenie. W przeciwieństwie do Resident Evil: Village, raytracing w Control nie jest po prostu przełącznikiem w opcjach, faktycznie dosyć widocznie przekłada się na wygląd gry.

Naszą bohaterką jest Jesse Faden (odgrywana przez użyczającą jej wyglądu i głosu Courtney Hope), która kilkanaście lat wcześniej w niejasnych okolicznościach straciła brata.

View post on imgur.com


Został zabrany przez pewne biuro w wyniku pewnych wydarzeń. Jesse chce sprawę rozwiązać i trafia do miejsca zwanego „Najstarszy Dom” w którym to pewne biuro urzęduje. „To pewne biuro” to „Federalne Biuro Kontroli”.

View post on imgur.com


Gdy bohaterka dociera na miejsce, obecny dyrektor umiera (od nadmiaru ołowiu w skroni który sam sobie zresztą aplikuje) a jego broń (zwana serwobronią) wybiera Jesse na jego następcę. Tak się akurat składa, że w biurze nie dzieje się najlepiej, mamy dosyć konkretny pierdolnik który jako nowa dyrektor musimy ogarnąć a przy okazji dowiedzieć się co stało się z naszym bratem, Dylanem.

Być może trapi was myśl dlaczego broń wybrała nowego dyrektora i dlaczego ogromny budynek biura pojawia się tylko wtedy gdy bardzo go potrzebujemy? No być może, mnie też trapiła.
To co w Control się odpapajowuje to kompletna abstrakcja.

View post on imgur.com


Najmocniej chyba pachnie tu klimatami Davida Lyncha ale gdzieniegdzie wyczuwalna jest też woń „The X Files”
Fabularnie gra jest niejasna, zresztą tak jak jej zakończenie, ale pomimo to (a może dzięki temu) jest cholernie interesująca.

Control bardzo mocno stawia na narrację środowiskową, przez co mamy całą masę notatek, filmów, rozmów i innych znajdziek. Ale nie są to bezużyteczne pierdoły jak w większości gier, z tych znajdziek możemy dowiedzieć się naprawdę dużo dużo więcej o sytuacji i genezie tego całego zamieszania. Dla jednych będzie to wadą dla innych zaletą, ja osobiście czytałem wszystko co wpadło mi w ręce.

Jest jeszcze jedna istotna sprawa. Ciężko powiedzieć czy to spojler, bo dowiadujemy się o tym praktycznie na samym początku gry. Uznajmy, że jeżeli chcecie podejść do gry totalnie na świeżo, pomińcie kolejny akapit.

pokaż spoiler Gra łamie czwartą ścianę, Jessie zdaje sobie sprawę z naszej obecności i zwraca się bezpośrednio do nas.

Abstrakcji w warstwie fabularnej wtóruje totalna abstrakcja w kwestii projektów poziomów, gra wygrała nagrodę „Best Audio Design” na The Game Awards 2019.
Lokacje inspirowane są „brutalizmem”, czyli stylem stawiającym na surowość, ciężkość, monumentalizm, czy podkreślanie strukturalności obiektów. A te są takie… Obce, dziwne. Geometryczne bryły wyrastające z nikąd, często o dosyć „betonowej fakturze” wzbudzały we mnie dziwne uczucie niepokoju. Mimo iż Control horrorem zdecydowanie nie jest, da się odczuć pewne napięcie wiszace w powietrzu.

View post on imgur.com


Generalnie projekt lokacji czy po prostu miejsce w którym toczy się gra, to coś co mógłbym opisywać jeszcze przez piętnaście akapitów i mimo to, nadal nie byłbym w stanie opisać wszystkiego.
Żadna inna gra nie wywołała we mnie tylu opadów szczęki.
Warto też zapamiętać nazwę „Labirynt Popielniczki”. Mi osobiście ten etap urwał dupę.

Opad szczęki wywołuje również grafika. Postacie (szczególnie model Jesse) wyglądają ślicznie (choć na oldgenach ich pełne wczytanie potrafi trwać nawet 3 minuty), otoczenie wygląda rewelacyjnie, animacje są bardzo płynne i ładne a wszelkie efekty cząsteczkowe czy granie światłem robią świetne wrażenie. Graficznie gra naprawdę imponuje. Ale jest coś jeszcze.
Destrukcja otoczenia. Nie jestem pewny czy jakakolwiek inna gra miała tak zawansowany model zniszczeń i fizyki przedmiotów.
Załóżmy, że wchodzimy do jakiegoś małego pokoju wypełnionego kartonowymi pudłami, dokumentami, krzesłami, biurkiem i innym pierdołami jakich pełno w biurach. Więc ładujemy „kinetyczne uderzenie” i nagle wszystko fruwa w powietrzu, setki kartek, pudełka, biurko i przedmioty leżące na biurku. Magia.

View post on imgur.com


Jest to jeden z najbardziej zaawansowanych modeli zniszczeń na mniejszą skalę (czyli nie jak w Battlefieldach) jaki widziałem. Realistyka fizyki po prostu wgniata w podłogę.

Jesse początkowo jest normalną dziewczyną. Może skakać, zrobić przewrót i właściwie tyle. Z biegiem czasu Jesse nabywa możliwość używania telekinezy, ciska w wrogów kawałkami ścian, zadaje potężnie kinetyczne uderzenia, skacze na 10 metrów w górę czy nawet lewituje w powietrzu. W ogromnym uproszczeniu, mechanicznie, Control to gra o superbohaterce tylko bez czerwonych majtek na niebieskich lateksowych rajstopach.

Jesse ma też broń, ale tylko jedną, „serwobroń”. Zanim zrobicie „phi, Battlefield 4 miał ich 65”, to pragnę sprostować iż nasz główny oręż może zostać zmodyfikowany. Mamy klasyczny pistolet, tryb automatyczny, strzelbę i parę innych. Strzela się całkiem przyjemnie, mimo totalnie dziwnego wyglądu, używa się go dosyć klasycznie. A no i nie ma sytemu osłon, to taka gra gdzie żeby przeżyć musimy się poruszać, gdy stoimy w miejscu to giniemy. A giniemy często.

Control jest grą trudną. Przeciwników jest dużo, dosyć często mamy bossfighty. Grę dodatkowo utrudnia niemożność zapisu w dowolnym momencie gry a skazani jesteśmy na system checkpointów (często mocno od siebie oddalonych). Nie wiem czy to gra przez którą wyjebiecie telewizor przez okno (jak ten ziomo po tragedii zwanej „Polska – Szwecja) wydaje mi się, że nie, „Cuphead” to to nie jest, ale nie można też powiedzieć, że gra jest łatwa.

View post on imgur.com


Człowiek może się lekko zirytować gdy po 10 minutach strzelania w bosa ten nas zabija, a my po wczytaniu gry musimy cisnąc pieszo z jednego końca sektora do pomieszczenia na drugim końcu mapy, by jeszcze raz się z nim zmierzyć. I znowu dostać wpierdol i ponawiać tą czynność jeszcze trzy razy.

Control po części jest metroidvanią. Dosyć szybko mamy dostęp do całej mapy po której możemy sobie swobodnie podróżować oraz wykonywać zadania poboczne czy szukać różnych ciekawych miejsc odstawiając główny wątek na boczny tor.
Jeżeli ktoś lubi lizać ściany, to w Control lizania ma aż do porzygu.
Na marginesie, polecam rozglądać się za krótkimi filmami z serii „Thereshold kids”. Jeżeli lubicie totalnie psychodeliczne klimaty „Don’t hug me, I’m scared”, to pokochacie te filmiki.

View post on imgur.com

Warte uwagi są też zadania poboczne. To nie są chujowe zapchajdziury a pełnoprawne misje niczym nie odstające od tych z głównego wątku. Co więcej, bardzo często są to zadania dużo trudniejsze niż te główne. Co jeszcze więcej, często na takie zadanie musimy wpaść sami, nie zostanie nam magicznie zaznaczone na mapie. Przykładowo, jedna misja poboczna uruchomi się tylko wtedy, gdy podniesiemy z konkretnego pomieszczenia konkretną kartkę

Dla mnie jest to jedna z najlepszych gier wszechczasów. Control jest dziwne i mało przystępne, więc albo ją pokochacie albo się od niej błyskawicznie odbijecie. Jakkolwiek by miało nie być, zdecydowanie warto dać jej szansę. W najgorszym wypadku będzie dla was udziwnionym, niezrozumiałym pseudointelektualnym tworem. W najlepszym wypadku – istnym objawieniem.

Jeżeli chcesz być wołany do przyszłych wpisów daj znać w komentarzu.
Możesz też zaobserwować ten tag: #20gierwykopka
Lub zaobserwować mój profil.

Poprzednie wpisy których nie ma na tagu #bledywgrach:
– część 1: https://www.wykop.pl/wpis/49741999
– część 2: https://www.wykop.pl/wpis/49786271
– część 3 :https://www.wykop.pl/wpis/49883897
– część 4: https://www.wykop.pl/wpis/50027017

#gry #xboxone #ps4 #ps5 #xboxseriesx #konsole #technologia #gruparatowaniapoziomu #komputery

Budujemy bazę gier z Xbox Game Pass w polskiej wersji językowej – chcemy dodać nową kolumnę do naszej biblioteki. Niestety sami nie damy rady, dlatego pytanie do Was: pomożecie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Więcej informacji w linku: https://xgp.pl/sprawy-portalu/pomoz-nam-stworzyc-baze-gier-z-xbox-game-pass-w-polskiej-wersji-jezykowej/

#xgppl #xboxgamepass #gamepass #xbox #xboxseriesx #xboxseriess #xboxone #gry #gaming #pcmasterrace #grypc #microsoft #konsole #xboxseries #grykomputerowe #gamepassultimate

#xboxseriesx #ps5 #ps4 #xboxone #gry

Może jestem hipsterem a może nie ale dla mnie gry z generacji xbox360 oraz ps3 były najlepsze. Dlaczego? Seria biohock, mass effect, dead space i tak dalej. Kolejna generacja, ja akurat miałem ps4, to jest tragedia. Remake’i, remastery, gry nudne, wtórne, mało odkrywcze. Te słynne exy sony były po prostu nudne i liniowe, ładna grafika i tyle. Najwięcej przegrałem w wieśka oraz prey (tego drugiego uważam za najlepszą grę poprzedniej generacji).

Teraz mam xboxa series x, i co robię? Ogrywam stare tytuły z xbox360 które mnie ominęły. Teraz gram w Castlevania: Lords of Shadows i ta gra dużo, dużo bardziej mi się podoba niż nowy #godofwar . Dużo treści, urozmaicony gameplay, zagadki, różne miejscówki. Po prostu dobrze się bawię, co mnie ostatnio coraz rzadziej spotyka przy graniu.

I tak naszła mnie refleksja, że nowe gry są naprawdę gorsze od tych starych, a różnice w grafice między 2-3 generacjami nie są takie duże. To nie jest nostalgia bo ogrywam gry w które nie grałem. Ba ostatnio przy takim gears of war bawiłem się wyśmienicie, dużo lepiej niż przy 90% exów sony.

I tu nie chodzi o to, że jestem fanboyem zielonych bo nie jestem, ale raczej o powolną degradację gier. I jaranie się szrotami z ładną grafiką.

Gdzieś widziałem wpis rzekomo najchętniej ogrywanych gier na #ps4 popełniony przez rbbxx (jeden z naczelnych odwiedzających tagi PS, przy czym gość podobno ma klocka)
Z racji, że gość wrzucił mnie na #czarnolisto (widocznie dupa boli jak ktoś znajdzie jakiś kontrargument do jego wysrywów) podrzucam topkę ogrywanych obecnie produkcji na Xboksie jako dowód, że na konsoli MS wcale nie jest lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

pokaż spoiler INB4 ALE GAMEPASS ( ͡° ͜ʖ ͡°) XDDDDDD

#xbox #xboxseriesx #xboxone #xboxseries

Właśnie zamówiłem ps5 za 2669pln z grą Ratchett.

https://www.pepper.pl/promocje/konsola-sony-playstation-5-ratchet-clank-rift-apart-407141

Na pepperze podany kod + dodatkowy rabat za przystąpienie do klubu Media Markt

#ps5 #ps4 #xbox #xboxone #konsole #cebuladeals

Emocje po wczorajszej konferencji już chyba opadły, biorąc pod uwagę, że nie pojawia się wiele wpisów tym temacie. Pozwolę sobie dołożyć jednak swoją cegiełkę do tematu.

Co pokazała konferencja? Przede wszystkim kompletne różne podejście MSu i Sony do konsoli i grania. Nie jest to nowość, nie jest to tajemnica. MS skupia się na GPU, skupia się na poszerzeniu abonamentu o różne pozycje, Sony skupia się na wypuszczeniu kilku mocnych gier w ciągu roku.

Przyznam, że spodziewałem się czegoś więcej, większej liczby gier wysokobudżetowych, więcej gier ekskluzywnych dla MSu (czyli Xbox + PC). Mnie osobiście line-up nie zachwycił. Stalker 2 nie mój klimat (nie jest fanem gier FPP), choć sama gra z pewnością wielu zainteresuje, ale prawdopodobnie wyjdzie też na PS5, Plague Tale – chyba najciekawsza pozycja z lineupu (w moim subiektywnym odczuciu), choć mam trochę wątpliwości w kontekście pierwszej części czy sequel ma w ogóle sens, poza tym gra zapewne wyjdzie też na PS5, Hades bardzo dobra gra, ale już mam na Switcha i zawsze mogę kupić, nawet na PS4.

Z gier, które nie wyjdą na PSa warto wspomnieć Forzę (choć osobiście w ścigałki raczej nie gram) czy Flight Simulator, bardzo dobry tytuł, choć zapewne dla specyficznej grupy graczy. Starfield póki co bez konkretów, a sama gra wychodzi dopiero na koniec przyszłego roku.

Oprócz tego sporo trailerów CGI, sporo gier bez konkretnych dat i sporo indyków. I zasadniczo ja rozumiem dlaczego dla wielu osób to była dobra konferencja, dużo gier w GPU, w tym sporo gier ciekawych.

A teraz chciałbym napisać dlaczego mnie ta konferencja nie kupiła i z góry podkreślam, że to wyłącznie moja subiektywna opinia, nie przenoszę jej na całą społeczność graczy. Ja osobiście posiadam konsolę względnie niedługo (jakieś 3.5 roku), czasem gram więcej, czasem gram mniej, zależy od tego ile czasu zajmują mi inne obowiązki i zainteresowania. W bibliotece mam jakieś setki gier (niektóre kupione, niektóre z PS+) i te, które mnie interesują (bo część gierek z PS+ nigdy nawet nie odpalę) zapewnią mi kilka lat grania. Jak kończę grać w jakąś grę patrzę co mam w bibliotece i zazwyczaj trudno mi wybrać za co się zabrać. Nie mam jakiejś potrzeby żeby ogrywać gry od razu na premierę, ale jak na czymś mi bardzo zależy, to po prostu to kupię i ogram.

W związku z tym, uważam że jak ktoś gra w gry naprawdę bardzo dużo, nie ma żadnych pozycji zaległych i zależy mu na ogrywaniu gier na premierę, albo wręcz na te gry czeka, bo obecnie ogrywa gry starsze, GPU to super opcja. Dostaje dużo gier z różnych gatunków, w dniu premiery wpadają do GPU, który nadal można nabyć względnie tanio i doładować go sobie nawet na 3 lata do przodu.

Mnie to kompletnie nie boli, że gier nie dostanę w abonamencie na premierę, jak będę chciał kupić, to po prostu je kupię, prędzej czy później i tak będę mógł zagrać. A przy wyborze Xboxa odciąłbym się od Sony i ich produkcji i ominęłyby mnie takie tytuły jak Bloodborne (moja ulubiona gra poprzedniej generacji), God of War czy wiele innych. Bardziej mnie przekonuje konsola, gdzie będę mógł sobie kupić większość gier z wczorajszej konferencji, ale przy okazji będę miał możliwość zagrać w produkcje, które dla mnie były topką poprzedniej generacji (a pierwsze gry wychodzące na PS5 też wyglądają bardzo dobrze, choć nie miałem jeszcze okazji ich ograć), zamiast wybrać konsolę, gdzie tanio dostanę dużo, ale nie ogram tych gier na których mi naprawdę zależy. Na PSie zapłacę i ogram, na Xboxa nawet jak zapłacę, to nie ogram.

Zapraszam do kulturalnej dyskusji. Komentarze głupie będą usuwane.

#ps5 #ps4 #xbox #xboxone #xboxseriesx

Swoja droga, to patrzac po plusach w moim watku widze ze takie turbofanbojki jak masterek czy mikorys ktorzy maja mnie od dawna na czarno bo dostali bolu dolnej czesci plecow trzymaja reke na pulsie.

Linki do tematow na waszym discordzie musza latac szybciej niz kody do Pringlesow xD

Albo serio zamiast grac w fajne gry z gejm pasa (np 50letni Fallout 1, ktorym MS zaoralo konkurencje) siedza tacy i scrolluja wykop, w poszukiwaniu czegos do zaplusowania w wojence, albo okazji do zielonego wysrywu xDD

Peace, koledzy, nie ma co sie spinac, konfa srednia, ale zawsze moglo byc gorzej 🙂

#ps4 #ps5 #xbox #xboxone #xboxseriesx

Fajna konferencja, masa gierek trafi do #gamepass na premierę, jakieś nowe IP od Arkane, a do tego forza masakrator graficzny.

Jak na pierwsze E3 nowej generacji jest naprawdę dobrze. Oczywiście najwięcej narzekają ludzie, którzy z Xboxem nie mają nic wspólnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#xbox #xboxseriesx #xboxone

Jim nawet nie musial odstawiac flaszki na bok, MS sam sie wy…wrocił na buzie ta konferencja, dla mnie jako soniarza to smutne, bo kolejne lata „Sony nic nie musi”, 7,5 mld poszlo na kilka filmikow CGI i premiery moze w 2024/5 :/

Kolejna generacja, kolejne lata walenia gruchy do Forzy i Halo, za rok dojda girsy i bedzie komplet.

PS. Pozdrawiam kolegow zyjacych w alternatywnej rzeczywistosci w ktorej „MS zaoral” xD

#ps5 #ps4 #xboxone #xboxseriesx #e3 #microsoft

Cześć i czołem!

XGP.pl to największy polski portal o usłudze Xbox Game Pass. Regularnie publikujemy newsy, artykuły, poradniki i tak dalej. Wszystkich fanów Game Passa zapraszamy do odwiedzania naszej strony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przechodząc jednak do konkretów: mamy dla was kolejne #rozdajo. Do wygrania 3 miesiące abonamentu Xbox Game Pass na PC – mimo że to subskrypcja dla komputerów, to bez problemu możecie ją przekonwertować na Ultimate (dla PC, konsol i chmury), choć oczywiście nie w stosunku 1 do 1.

Aby wziąć udział w rozdajo należy wykonać dwie czynności (będziemy weryfikować): ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1. Zaplusować ten wpis
2. Wykopać nasz artykuł o 10 grach z najlepszą fabułą w Xbox Game Pass: https://www.wykop.pl/link/6146607/10-gier-w-xbox-game-pass-z-najlepsza-fabula/ – byłoby fajnie w końcu znaleźć się na głównej Wykopu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zwycięzcę wybierzemy za pomocą #mirkolos jutro o 22:00. Powodzenia!

PS. jeśli chcecie kupić tani Xbox Game Pass Ultimate, to polecamy skorzystać z naszego poradnika: https://xgp.pl/poradniki/tani-xbox-game-pass-ultimate-promocja-nowi-aktualni-uzytkownicy/ – mamy dodatkowe 10% rabatu do sklepu Eneba ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#xgppl #xboxgamepass #gamepass #xbox #xboxseriesx #xboxseriess #xboxone #gry #gaming #pcmasterrace #grypc #microsoft #konsole #xboxseries #grykomputerowe #gamepassultimate

Podsumowanie pokazu IGN Expo 2021 – wszystkie zapowiedzi, zwiastuny i gameplaye w jednym miejscu
https://nerdheim.pl/post/podsumowanie-pokazu-ign-expo-2021/

#gry #pcmasterrace #ps4 #ps5 #xbox #xboxseriesx #xboxone #nintendoswitch #nerdheim

Legendarny klasyk #cyberpunk2077 #gry #polska #ps4 #xbox #playstation #xboxseriesx #xboxone #heheszki

https://nerdheim.pl/post/recenzja-gry-overcooked-jesz-ile-chcesz/

Overcooked! Jesz ile chcesz to zdecydowanie najlepsza dostępna obecnie opcja umożliwiająca zapoznanie się z tą kultową marką. W mojej opinii wspólne gotowanie na jednym ekranie nie prezentowało się nigdy dotąd tak dobrze. Wszystkie etapy z dwóch poprzednich części serii oraz z dodatków do nich w całkowicie nowej szacie graficznej stanowią wystarczający powód do tego, by sięgnąć po ten tytuł. Jest on z całą pewnością gwarancją dziesiątek, a być może nawet i setek godzin wyśmienitej, wspólnej zabawy przed jednym ekranem.
Recenzja gry Overcooked! Jesz ile chcesz
#gry #xbox #xboxseriesx #xboxone #ps4 #ps5 #pcmasterrace #nintendoswitch #grajzwykopem #nerdheim